Będąc w lesie nagraliśmy film ,ale nie na "MOT" tylko na nasz wspólny nowy kanał.
- Po co? - Zapytacie!
Aby przy naszych wspólnych nagraniach nie rozdzielać się na dwa kanały o innej tematyce. Mamy już dwa filmy
1. Trailer kanału
2.Właśnie ten oto wypad do lasu. Zamiast mówić ciągle tak na prawdę o niczym zacznę opowiadać o paru śmiesznych jak i dziwnych sytuacjach ,które się przydarzyły podczas spacerku. Pierwszą najśmieśniejszą dla mnie sytuacją było to jak Tych razem z Ventem pobiegli za murek za ,którym były działki. Po chwili naszej rozmowy
To tyle z tej śmiesznej historii ,a więc przejdzmy do następnej niesamowitej anegdoty. W przypadku tej tak samo jak wcześniej chwila nieuwagi i psów nie ma. No gdzieżby mogły by być te roztrzepane szoguny. - W STAWIE!!!
No wiadomo ,że żaden pies nie oprze się pokusie wskoczenia do stawu. - Sorka! - Bagna! No my z Mati trochę się wkurzyłyśmy ,bo jednak kąpanie psa szczególnie w taki dzień nie jest takie prostę i nie należy do przyjemnych. Dodatkowo w stawie była kaczki ,a wiecie ,że pies i dzika kaczka to niezbyt dobre połączenie. Ja panikowałam ,a Martyna starała się mnie uspokoić.
Nie muszę dużo mówić o tym spacerze. Powiem prosto i krótko - Było mega! Pytania dotyczące położenia lasu kierujcie w komentarzach.
Teraz powiem trochę o naszych (Tysio i Ja) wspólnych osiągnięciach i celach. Zacznijmy od tego ,że ostatnio bez przerwy chodzimy na smyczy flexi (Comfort Compact 1 S) ,nawet gdy przepinam Tysona do ok.20m linki. dopinam flexi (linka robi się 4m dłuższa - Luksus). Jeśli chodzi o to czemu go zapinam na tak długą smycz to to ,że na łące nieopodal domu spaceruję dużo bezdomnych zwierzaków oraz dzikie zwierzęta ,które albo zagrożą Tychowi ,albo zostaną przez niego cieleśnie bądź psychicznie zkrzywdzone. Wiadomo ,że często psy niezbyt "lubieją" się z zającami ,lisami i tego typu innymi polnymi i leśnymi zwierzakami. Kolejną rzeczą ,którą zauwarzyłam u Rycha to to ,że ma brudne w środku uszy co może świadczyć o chorym uchu. Przynajmniej tak wyszła na jaw choroba u Sisi.
To chyba tyle z naszych nowinek ,a jeśli chodzi recenzję karmy to prawdopodobnie będzie to w następnym poście za 2 tygodnie, Mam nadzieje ,że wytrwacie do tego czasu bez postów ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz